W nocy spadł olbrzymi śnieg. Teraz, w południe, niebo było już czyste: wysokie, szafirowe i pełne chwały. Mróz jak triumfalne solo na piszczałce przeszywał powietrze, a słońce z euforią krzesało w płaszczyznach śniegu całe chmary zimnych, tańczących, oślepiających płomyczków. Fragment książki
| Shop | Cena | |
|---|---|---|
| 30.90 zł | kup książkę | |
| 30.90 zł | kup książkę | |
| 30.90 zł | kup książkę |