Henryk Flame „Bartek“. Jako pilot myśliwca bronił Warszawy we wrześniu 1939 roku. Jako kpt. NSA dowódca największego antykomunistycznego zgrupowania na Żywiecczyźnie i Śląsku Cieszyńskim, walczył w latach 1945-1946 z utrwalaczami władzy...
Henryk Flame „Bartek“. Jako pilot myśliwca bronił Warszawy we wrześniu 1939 roku. Jako kpt. NSA dowódca największego antykomunistycznego zgrupowania na Żywiecczyźnie i Śląsku Cieszyńskim, walczył w latach 1945-1946 z utrwalaczami władzy...
Jest to bardzo niezwykła książka. Nie tylko dlatego, że mówi o życiu i walkach niezwykłej i nowej broni, i nie tylko dlatego, że mówi o polskim poświęceniu i ofiarności, bo przecież nie tylko to jedno poświęcenie istniało w ostatnich dziesięciu...
Uratowanych z podstępnej sowieckiej likwidacji partyzantów "Kmicica" zebrał pod swoją komendę w 5 Wileńskiej Brygadzie AK Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka".
Uratowanych z podstępnej sowieckiej likwidacji partyzantów "Kmicica" zebrał pod swoją komendę w 5 Wileńskiej Brygadzie AK Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka".
P 5068 to numer nadany autorce w niemieckim obozie koncentracyjnym Ravensbrück, w którym przeżyła blisko pięć strasznych lat. Owocem tych traumatycznych doświadczeń są jej wspomnienia z tamtych lat. Zamknięte za drutami obozu mikrospołeczeństwo,...
3. Wileńska Brygada NZW, działająca na Białostocczyźnie w latach 1945-1946, miała kontynuować tradycje walk 3. Wileńskiej Brygady AK z okresu 1943-1944, zaś II szwadron 5. Wileńskiej Brygady AK z 1945 roku była etapem przejściowym pomiędzy...
3 Wileńska Brygada NZW, działająca na Białostocczyźnie w latach 1945 - 1946, miała kontynuować tradycje walk 3 Wileńskiej Brygady AK z okresu 1943 - 1944, zaś II szwadron 5 Wileńskiej Brygady AK z 1945 r. był etapem przejściowym pomiędzy...
W poczuciu obowiązku wobec Narodu i Historii, dla złożenia hołdu poległym Kolegom oraz dla pokrzepienia serc żyjących, byli żołnierze Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich zdecydowali wydać w dziesiątą rocznicę powstania brygady tę...
"Żałuję, ale wydaje mi się, że nie będę już mógł dalej pisać. Wielki Boże, miej w opiece naszych najbliższych" - brzmiał ostatni zapis w dzienniku kapitana Roberta Scotta, nim zamarzł wyczerpany w namiocie na lodowym pustkowiu Antarktyki....