Amelie chodzi do siódmej klasy i do niedawna nie zwracała uwagi na swoje ciało. Teraz stwierdza, że nie lubi tej osoby w lustrze. Osoby, której jest za dużo na dole, a za mało na górze. Co jednak robić, kiedy na horyzoncie pojawi się ON, na...
Mama Tosi i Julka jest w ciąży. To wymagający czas nie tylko dla niej. Jak dzieci zareagują na to, że mama nie ma już tyle sił, by się z nimi bawić? Jak poradzą sobie z emocjami, które w nich narastają?
Tosia i Julek zachorowali, więc rodzice zabrali dzieci do lekarza. Julek nie ma problemu z badaniem, ale Tosia niechętnie poddaje się osłuchiwaniu przez panią doktor. Pani doktor ma jednak swoje sposoby, żeby oswoić wrażliwą Tosię ze stetoskopem...
Seria (Nie) tacy sami powstała z potrzeby serca – zarówno Autorki, jak i Wydawcy. Magdalena Boćko-Mysiorska - blog, świetna polska pedagożka, terapeutka, trenerka i blogerka, promotorka Rodzicielstwa Bliskości i Porozumienia Bez Przemocy stworzyła...
Tosia i Julek nie zawsze lubią myć zęby. Jak je skłonić do tej czynności, bez wywierania zbytniej presji? Jak sprawić, aby dzieci nie traktowały mycia zębów jak przykrego obowiązku? Kolejny tom serii Nie tacy sami o dwójce sympatycznych bliźniaków.
Seria (Nie) tacy sami powstała z potrzeby serca – zarówno Autorki, jak i Wydawcy. Magdalena Boćko-Mysiorska, świetna polska pedagożka, terapeutka, trenerka i blogerka, promotorka Rodzicielstwa Bliskości i Porozumienia Bez Przemocy stworzyła książki...
Seria (Nie) tacy sami powstała z potrzeby serca – zarówno Autorki, jak i Wydawcy. Magdalena Boćko-Mysiorska, świetna polska pedagożka, terapeutka, trenerka i blogerka, promotorka Rodzicielstwa Bliskości i Porozumienia Bez Przemocy stworzyła książki...
Rodzice proszą Tosię i Julka o sprzątniecie pokoju. Tosia z chęcią zabiera się do pracy, ale Julek się buntuje. W jaki sposób tacie uda się nakłonić Julka do posprzątania zabawek? Jak wyegzekwować określone zachowania bezprzemocowo i w duchu...
Kolejne sceny z życia bliźniaków - Tosi i Julka. Tym razem rodzeństwo uczy się dzielić
Żył sobie kiedyś słoń, który był duży. Był tak wielki, że prawie nie mógł chodzić. Tum! TUM! Jego kroki zawsze dudniły: Tum! TuUuM! TuUuM! TuUuM! I tak właśnie miał na imię: Tumtum. Kroki Tumtuma było słychać z bardzo daleka w caaaaałej...