– Ty pieronie cioski! Ty pieronie! Ty ancykrysie! – darła się Franusiowa na cały głos. – Ty pijoku! Ty łochlaptusie! – wrzeszczała tak, że słychać ją było daleko. Tak się zdenerwowała, że omal nie zaczęła swojego chłopa prać. –...
"Opowiadania te ujmą dzieje jednego oddziału polskiego. Nie mają pretensji do krytycznej oceny jego działań, jego walk i dlatego, czytając tę „bajkę o polskiej wojnie”, nie należy szukać w niej odpowiedzi na te wszystkie pytania, jakie się...
Wspomnienia z kolejowych szlaków są niczym szklane, kolorowe kryształki w kalejdoskopie. Układają się z tych kryształków historie, raz to zabawne, raz dramatyczne, a raz wzbudzające zadumę nad przemijaniem. Autor pisze o swojej pracy wciągając...
Pisarstwo Elżbiety Stankiewicz-Daleszyńskiej przypomina mroczną prozę Edgara Allana Poe. Pisane nocą, zawiera – mimo optymistycznych puent – niepokojące i nie zawsze realne kompozycje. Bo czyż jakakolwiek iluminacja jest w stanie rozświetlić...
Muzyka jest fuzją sprzeczności. To najbardziej emocjonalna i bezpośrednia ze sztuk, trudna do jednoznacznego zdefiniowania i ujęcia w teorię, tak jak trudne do ujęcia są uczucia. Blisko spokrewniona z matematyką, geometrią i teorią czasu, łączy...
Seryjni mordercy, psychopaci i szaleńcy. Prawdziwe potwory są wśród nas!Tragiczne i smutne historie opisane w tej książce na długo zapadają w pamięć. Szaleństwo morderczyni Very Renchi, zagadka porwań czterech chłopców, śmierć pięknej...
Opowieści jak pierniki... słodkie i ostre jednocześnie! Co mają ze sobą wspólnego gender i toruńskie pierniki? Dlaczego w herbie miasta znalazł się klucz? Gdzie w czasach Kopernika kupowano najlepsze korzenne ciastka? Ile lukrodransów liczy...
Nowe wydanie debiutanckiego tomu opowiadań – w 50. rocznicę śmierci autora
Szesnaście...Zrób pierwszy krok w stronę marzeń razem z Gabrielą Gargaś! Czujesz, że masz za mało czasu dla siebie i bliskich? Nie wystarcza Ci już dnia na pogodzenie pracy, domu, dzieci i pasji? Gabriela Gargaś stworzyła ten planer z myślą o Tobie! Razem...
Z zaciekawieniem brnąc przez poszczególne rozdziały, nie mogłem sie oprzeć wrażeniu, iż zza kotary pozornego bałaganu…